![]()
|
Blog > Komentarze do wpisu
Lesb nap...again!
To było w hotelu na statku. To znaczy pewnie chodzi mi o luksusowy wycieczkowiec, ale kabiny pomimo ponadprogramowej przestrzeni nie oferowały zbytnich luksusów. Dlatego też musiałam dzielić łóżko z koleżanką. Dopiero po chwili, kiedy to już byłam dośc wygodnie ułożona, dotarł do mnie fakt, że na calej długości ocieram się o jej miękką skórę. Widać dziewczynie źle spało się w piżamie. A na wysokości twarzy dwa... Widząc moją niepweność ona tylko zachęciła mnie do kontynuowania drzemki i zrobienia użytku z "poduszek". Ok, parafrazując jeden z moich ulubionych cytatów "I don't mind a little lesb nap every now an then". Mam pochlastane sny. niedziela, 22 marca 2009, dreamtraveler
|
Tak jak w tym śnie gdzie wilkołaczyca stwierdza: "Nie dzisiaj nie mam cieczki" :)