Blog > Komentarze do wpisu
Lesb nap...again!

To było w hotelu na statku. To znaczy pewnie chodzi mi o luksusowy wycieczkowiec, ale kabiny pomimo ponadprogramowej przestrzeni nie oferowały zbytnich luksusów. Dlatego też musiałam dzielić łóżko z koleżanką. Dopiero po chwili, kiedy to już byłam dośc wygodnie ułożona, dotarł do mnie fakt, że na calej długości ocieram się o jej miękką skórę. Widać dziewczynie źle spało się w piżamie. A na wysokości twarzy dwa... Widząc moją niepweność ona tylko zachęciła mnie do kontynuowania drzemki i zrobienia użytku z "poduszek". Ok, parafrazując jeden z moich ulubionych cytatów "I don't mind a little lesb nap every now an then".

Mam pochlastane sny.

niedziela, 22 marca 2009, dreamtraveler
Komentarze
2009/03/24 01:17:37
Rozerotyzowane raczej.... ;) i zabawne....

Tak jak w tym śnie gdzie wilkołaczyca stwierdza: "Nie dzisiaj nie mam cieczki" :)