Blog > Komentarze do wpisu
Topielec?

Ostatnio sny były tak powiązane z rzeczywistością, że nie było tam nic oryginalnego.

A przedwczoraj śniła mi się trochę trudna do opisania postać, która miała ciemną, zieloną skórę i długie, czarne włosy - całe mokre, opadające w sklejonych pasmach na ramiona. Nogi były płetwiaste i częściowo zrośnięte. Polubiłam go i kiedy się obudziłam, wiedziałam, że to kurna ten dzień, bo wtedy mi się śnią takie rzeczy.

A wcześniej, pamiętam to teraz, był sen z zawadiackim syrenem: przystojnym, pewnym siebie i z pomarańczowym ogonem. No właśnie, gdyby nie ten ogon...

niedziela, 08 lutego 2009, dreamtraveler