![]()
|
Blog > Komentarze do wpisu
Sny ero
Ostatnio śniłam podobne sny: w obu teoretycznie ja inicjowałam wszystko i to ja miałam kontrolę, a oni byli na mojej łasce. Ale na koniec czułam się taka jakaś... upodlona. Ale Freudowi na pewno bardziej by się spodobało, gdyby śnił mi się galopujący koń, piramida i biedronka. Nie wiem czemu biedronka. czwartek, 13 listopada 2008, dreamtraveler
Komentarze
Gość: królik-egipski, dko100.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/04 21:03:48
"Szatynka o krótkich włosach i usposobieniu nieśmiałego dziecka, którą w myślach nazwałam Alice,"
Przepraszam czy wiesz przypadkiem czym jest "Sen Alicji" Czy mógłbym pozwiedzać trochę z tobą? Powiedzmy że sam żyję bardziej w snach niż na jawie... Aczkolwiek sny promieniują później na rzeczywistość i możemy je w nią "wtłoczyć" jeśli tylko zechcemy... A wtedy to jawa zacznie bardziej przypominać sen niż na odwrót.... ha ha no właśnie... nie wierzę.... biedronka właśnie teraz chodzi mi po klawiaturze przysięgam że nie zmyślam..... a właśnie o tym ci chciałem napisać.... Spotkamy się?
Gość: królik-egipski, dmi208.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/27 20:35:05
Wow!
Ale numer... jesteś jedną z wybranek bogów i dlatego masz taką łatwość w zmienianiu wymiarów i rzeczywstości... Strasznie dziwnie patrzy się na świat oczami twojego wilkołaka... On śmieje się z tych wszystkich mięśniaków bo wystarczy że się pojawia w formie astralnej a już im się nogi trzęsą... Ciekawe w kogo się wcieli... Inni znajomi też fajni... |
a niby zima....